Hej to znowu ja -Dosia.
Zebrało mi się na wspomnienia
Spójrzcie jaka byłam w młodości.( miałam 5 miesięcy)
Wyjątkowa ? Słodka?
Dalej taka jestem,ale nareszcie prawie dorosła! Marzyłam o tym od dawna!
..... ot nie słodki Bobas ......
.....ale słodka Dośka - tak przynajmniej mówi do mnie mój Kochany Kundelek (marzę o Nim każdej nocy)
P.S. Zielony kolor to mój ulubiony.Podkreśla mimikę!
Poza tym trawa jest zielona, Mój Kundelek ma zielone oczy i gdy ja jestem szczęśliwa to wszystko jest zielone....
Może jestem po prostu zakochana......
poniedziałek, 28 stycznia 2013
niedziela, 27 stycznia 2013
począteczek
Postanowiłam zacząć pisać pamiętnik.....
Być może , trochę za późno jak na psa .... bo mam już przecież 4 lata , ale mam nieodpartą chęć opowiedzenia o swoim życiu!
Więc jak to w pamiętnikach bywa najpierw się przedstawię.
Mam 4 lata .Na imię mam DOSIA.Jestem Yorkshire Terrierem. Nie lubię się przechwalać , ale umaszczenie mam niezwykłe: złoto-rudawe.(Ewenement wśród Yorków z klasą .... no i oczywiście metryczką oraz rodowodem), poza tym ważę tylko 2,50 kg czyli jak widać dbam o dietę solidnie............... I chociaż podjeść czasami lubię to czego nie robi się dla sylwetki.....
Jeśli chodzi o życie prywatne to w tej chwili jestem w wolnym związku z pewnym hmm.....całkiem atrakcyjnym dżentelmenem(?) z rasy kundlowatej !(heh ..tzn.on twierdzi ,że istnieje taka rasa ).. No ale niech mu będzie . Dopóki jestem z nim szczęśliwa to nawet pochodzenie mu wybaczam.(hi,hi MÓJ TY KUNDELKU).
Być może , trochę za późno jak na psa .... bo mam już przecież 4 lata , ale mam nieodpartą chęć opowiedzenia o swoim życiu!
Więc jak to w pamiętnikach bywa najpierw się przedstawię.
Mam 4 lata .Na imię mam DOSIA.Jestem Yorkshire Terrierem. Nie lubię się przechwalać , ale umaszczenie mam niezwykłe: złoto-rudawe.(Ewenement wśród Yorków z klasą .... no i oczywiście metryczką oraz rodowodem), poza tym ważę tylko 2,50 kg czyli jak widać dbam o dietę solidnie............... I chociaż podjeść czasami lubię to czego nie robi się dla sylwetki.....
Jeśli chodzi o życie prywatne to w tej chwili jestem w wolnym związku z pewnym hmm.....całkiem atrakcyjnym dżentelmenem(?) z rasy kundlowatej !(heh ..tzn.on twierdzi ,że istnieje taka rasa ).. No ale niech mu będzie . Dopóki jestem z nim szczęśliwa to nawet pochodzenie mu wybaczam.(hi,hi MÓJ TY KUNDELKU).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)